Handel

Oryginalna podłoga z płytek

 

Wreszcie, po dwudziestu, długich latach, udało nam się z mężem spłacić kredyt, który zaciągnęliśmy, na budowę domu. Kiedy przyszedł list z banku, z zaświadczeniem, że całe zobowiązanie zostało spłacone, miałam ochotę oprawić go w ramkę i powiesić na ścianie.

Fantazyjne ułożenie płytek

tarcza do szlifowania płytekNareszcie mogliśmy odetchnąć i poczuć się całkiem u siebie. Staliśmy się niezależni finansowo, nie groziło nam już widmo odsetek, za lekkie opóźnienie w spłacie raty. Teraz pieniądze, które wydawaliśmy na spłatę kredytu, mogliśmy przeznaczyć na inne cele. Nasza starsza córka planowała ślub, mogliśmy więc wspomóc ją w tym przedsięwzięciu. Zaczęliśmy też przesyłać co miesiąc, drobne kwoty młodszej córce, która mieszkała w akademiku i musiała pracować dorywczo, żeby się utrzymać. Mogliśmy też, po dwóch dekadach zaciskania pasa, pozwolić sobie na przeprowadzenie gruntownego remontu. Chciałam urządzić nasz dom nowocześnie, więc szukałam inspiracji w Internecie. Natknęłam się na jedno zdjęcie, które bardzo przypadło mi do gustu. Była to kuchnia z podłogą wykonaną częściowo z drewna i częściowo z płytek ceramicznych. Pokazałam zdjęcie mężowi i poprosiłam, żeby zrobił taką samą podłogę u nas. Zasępił się, ale obiecał, że zrobi jeszcze ładniejszą. Zapowiedział mi tylko, że musi w takim razie pojechać do sklepu, bo do tego zadania będą mu potrzebne przecinarka do glazury oraz tarcza do szlifowania płytek ceramicznych. Dotrzymał słowa, w piątek w drodze z pracy zahaczył o sklep i kupił potrzebne narzędzie oraz tarczę do cięcia i dwa rodzaje płytek.

W sobotę z samego rana wziął się do pracy. Zmierzył dokładnie podłogę w kuchni, poprzycinał płytki a następnie je oszlifował. Kiedy miał już przygotowane płytki, ułożył je tak, że ceramiczne leżały przy samych szafkach i kuchence a te z nadrukiem o wyglądzie drewna na środku.